school

Parlament szkolny

Pracując w samorządzie szkolnym "naszego wspaniałego" Staszica staramy się łączyć przyjemne z pożytecznym, czyli urozmaicać życie szkolne uczniów, bawiąc się przy tym dobrze. Mimo krótkiego okresu działania, udało nam się sfinalizować kilka przedsięwzięć. Po pierwsze, w ekspresowym tempie zaledwie dwóch dni przeprowadziliśmy plebiscyt na: najpopularniejszego nauczyciela, najpopularniejszą nauczycielkę, profesora budzącego największy respekt, najsympatyczniejszego i prowadzącego najciekawsze (z ciekawych) lekcje. Wybrani nauczyciele otrzymali symboliczne dyplomiki i szarfy na inauguracji Dnia Nauczyciela 13 października 2005 roku. Następnie w dniach poprzedzających Wszystkich Świętych samorządowcy w pełnym składzie udali się na stalowowolski cmentarz, aby uczcić pamięć osób szczególnie zasłużonych dla szkoły symbolicznym zniczem. Za nasze szczególne osiągnięcie możemy uznać funkcjonowanie tzw. "niepytanego numerka". Każdego dnia rano losowany jest jakiś numer, a posiadające go osoby są zwolnione w tym dniu z odpowiedzi ustnych.

Szóstego grudnia samorząd szkolny "zaprosił" do szkoły Świętego Mikołaja ze świtą (aniołek oraz diabełek), aby rozdać "grzecznym" uczniom prezenty. Zajęliśmy się także ogłoszeniem akcji "Pomóż dzieciom przetrwać zimę". Byliśmy pomysłodawcami "kącika niemieckiego" o świętach Bożego Narodzenia w Niemczech w wykonaniu klasy 2D. Wielką atrakcją był fakt przygotowania go w całości w języku niemieckim.

Samorządowcy (wciąż) walczą o poprawę stanu szkolnego radiowęzła (pertraktacje w toku). Chcieliśmy również uruchomić w szkole skrzynkę skarg i (w szczególności) pomysłów, ale niestety persona ukrywająca się pod pseudonimem Chuck Rysiu Norris najprawdopodobniej "niechcący" ją usunęła. Mamy jednak nadzieję, że wkrótce powróci na swoje miejsce. Ponieważ jesteśmy bardzo otwarci, współpracujemy z Młodzieżowymi Radami Miast Stalowej Woli i Niska, co ma zaowocować w niedalekiej przyszłości koncertem charytatywnym. Dnia 6 stycznia zorganizowana została w szkole akcja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, podczas której odbyła się m.in. aukcja rupieci oraz "enek". Zyski przekroczyły siedemset złotych i jesteśmy z tego wyczynu bardzo dumni. Walentynki także mamy zamiar obchodzić hucznie, uruchamiając "pocztę walentynkową".

To na razie tyle, jeśli chodzi o naszą działalność. Mamy nadzieję, że jesteście z nas względnie zadowoleni i w razie czego zwrócicie się do nas z każdą sprawą.